Sprawozdanie ze szkoleniowego wyjazdu technicznego na teren RDLP w Krośnie

Sprawozdanie ze szkoleniowego wyjazdu technicznego na teren RDLP w Krośnie

W dniach 30 września – 6 października 2018 roku odbył się szkoleniowy wyjazd techniczny leśników i drzewiarzy zrzeszonych przy ZO SITLiD w Gdańsku. Miejscem docelowym naszej podróży było województwo podkarpackie i tereny administrowane przez RDLP w Krośnie, zaś tematem przewodnim wyjazdu – zapoznanie się ze specyfiką prowadzenia gospodarki leśnej na terenie Bieszczad, sposoby turystycznego udostępniania lasu oraz wzbogacenie wiedzy na temat historii i kultury regionu.

Zwiedzanie miasta Przemyśl, było naszym pierwszym punktem programu. W tym dniu towarzyszyła nam Pani Marika Bolak-Jagieła z RDLP w Krośnie, której zaangażowanie pozwoliło stworzyć ciekawy program wycieczki. Dzięki obszernym i wciągającym relacjom przewodnika z przemyskiego oddziału PTTK dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek o tym nieznanym dotychczas mieście na Podkarpaciu.

 My swoją przygodę z architekturą Przemyśla rozpoczęliśmy na Zniesieniu – jest to górujące nad Przemyślem wzgórze, którego nazwa upamiętnia pokonanie („zniesienie”) w tym miejscu Tatarów. Najbardziej znanym punktem Zniesienia jest tajemniczy Kopiec Tatarski (352 m n.p.m.), według jednej z legend, usypany przez Tatarów jako mogiła poległego w walce chana. Stąd też rozpościera się panorama na to ponad 60 000 tysięczne miasto.

Następnym przystankiem na naszej trasie były podziemia Archikatedry Rzymskokatolickiej (jednej z dwóch w Przemyślu, co jest ewenementem na skalę światową). Jeszcze przed południem udaliśmy się na Rynek w Przemyślu (o kształcie pochylonego czworoboku), który powstał najprawdopodobniej w momencie lokacji miasta, czyli w XIV wieku. Na terenie rynku nie sposób nie zauważyć pomnika – fontanny z niedźwiadkami. Fontanna została ufundowana w roku 1964 przez rzemieślników przemyskich. Tuż obok zasiada sympatyczna postać dobrego wojaka Szwejka, który prawdopodobnie również odwiedził Przemyśl w trakcie swojej służby wojskowej.

Ostatnim punktem programu na naszej trasie z przewodnikiem był położony bardzo blisko granicy polsko-ukraińskiej Fort I „Salis Soglio” (zbudowany w latach 1882-1886). Wchodził on w skład Twierdzy Przemyśl, czyli zespołu obiektów obronnych, który podczas wybuchu I wojny światowej miał być zaporą nie do przejścia dla wojsk rosyjskich. Ostatecznie Fort skapitulował podczas drugiego oblężenia (w 1915 roku).

Po obiedzie, nasz czas wypełniła wizyta w arboretum w Bolestraszycach. Miejsce to, położone 7 km na północny-wschód od Przemyśla, rozciąga się na areale prawie 29 ha. Choć sam ogród jest dość młodym tworem (w tym roku mijają 43 lata od daty powstania), to zachowały się tu wiekowe drzewa, pozostałe z dawnych ogrodów zamkowych. Arboretum słynie z bogatej hodowli derenia jadalnego (Cornus mas).

Nazajutrz udaliśmy się do Łańcuta, aby móc podziwiać kolejną perłę architektoniczną województwa podkarpackiego. Tym razem celem naszej przedpołudniowej podróży była dawna rezydencja magnacka Lubomirskich i Potockich, o której losach opowiedział nam  lokalny przewodnik.

Popołudniowy program obejmował zwiedzanie terenów Nadleśnictwa Leżajsk. W rolę gospodarza wcielił się Nadleśniczy – Pan Zenon Szkamruk, który przybliżył nam historię Nadleśnictwa oraz pokrótce scharakteryzował tutejsze lasy. Zważywszy na fakt, że tutejsze drzewostany charakteryzują się wysokimi walorami hodowlanymi, jednym z kluczowych elementów gospodarki Nadleśnictwa Leżajsk jest program nasiennictwa i selekcji. Dla ochrony najcenniejszych zasobów genowych założono 9 plantacji nasiennych: dębu szypułkowego i bezszypułkowego, brzozy brodawkowatej, modrzewia europejskiego, sosny zwyczajnej, sosny czarnej, olszy czarnej, daglezji i lipy drobnolistnej. Następnie przejechaliśmy do miejscowości Brzóza Królewska, gdzie prowadzona jest hodowla głuszca. Hodowla pod Leżajskiem, założona w 1994 roku, to jedna z trzech wolierowych hodowli głuszca w Polsce o łącznej powierzchni 4 tys. m2.. W trakcie spotkania Pani Anna Bukowska – Leśniczy Ośrodka Hodowli Głuszca – zapoznała nas z historią i etapami rozwoju Ośrodka oraz z sukcesami i porażkami w hodowli.  „Leżajskie” głuszce od 2012 roku są wsiedlane w ramach reintrodukcji przez Nadleśnictwo Ruszów na terenie Borów Dolnośląskich i przez Nadleśnictwo Głęboki Bród na terenie Puszczy Augustowskiej. Część z ptaków wywożona jest również za granicę (do ogrodów zoologicznych lub zagród pokazowych). Dzień zakończył się uroczystą kolacją na szkółce leśnej z udziałem Przewodniczącego ZO SITLiD w Krośnie.

Środa była ostatnim dniem, który spędziliśmy w Przemyślu. Do naszej bieszczadzkiej wędrówki dołączył Pan Jacek Gałuszka – naczelnik wydziału organizacji i kadr w RDLP Krosno.

Pierwszym punktem na naszej mapie był tego dnia zamek w Krasiczynie, który od 20 kwietnia br. nosi status Pomnika Historii. Zamek otoczony jest jednym z najpiękniejszych parków krajobrazowych w Polsce. Rośnie w nim ponad 200 gatunków drzew i krzewów. Współczesne rozplanowanie i układ roślin park zawdzięcza inwencji i pasji podróżniczej rodziny Sapiehów. Oni wprowadzili tutaj zwyczaj sadzenia drzew z okazji narodzin swoich dzieci – dębu dla syna i lipy dla córki. Nas, jako leśników, najmocniej zaintrygowały jednak okazy egzotycznych korkowców oraz egzemplarz dębu wielkoowocowego z charakterystycznymi owocami.

Kolejnym przystankiem na naszej trasie był Leśny Kompleks Promocyjny Nadleśnictwa Bircza, którego celem jest promocja trwale zrównoważonej gospodarki leśnej oraz ochrona zasobów przyrody w lasach. Najważniejszą atrakcją Ośrodka jest Izba Edukacji Leśnej z ekspozycją ukazującą bogatą florę i faunę tego regionu. W tym właśnie budynku zostaliśmy przyjęci przez Panią Zastępcę Nadleśniczego – Urszulę Kapuścińską oraz Pana Stanisława Rębisza.

W ramach wykładu dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy o Nadleśnictwie. Podzielone jest ono na 3 obręby i 21 leśnictw. Lesistość wynosi prawie 60%, co stanowi dwukrotność średniej naszego kraju. Ponad połowę powierzchni leśnych tworzą jodły (33%) i buki (24%). Znaczący jest również udział sosny (31%), która rośnie tutaj najczęściej na gruntach polikwidowanych wsi. Udział martwego drewna wynosi aż 24m3/ha, a 95% powierzchni Nadleśnictwa to również tereny dwóch parków krajobrazowych – Parku Krajobrazowego Pogórza Przemyskiego oraz Parku Krajobrazowego Gór Słonnych.

Niewątpliwie ogromny utrudnieniem w prowadzeniu gospodarki leśnej na tych terenach jest inicjatywa utworzenia Turnickiego Parku Narodowego, która wręcz torpeduje działania leśników. Entuzjaści tego pomysłu prowadzą wobec Nadleśnictwa dość konsekwentną politykę ukierunkowaną na stopniowe wyłączanie kolejnych terenów z jakiegokolwiek użytkowania, poprzez inwentaryzację przyrodniczo-leśną podporządkowaną wyszukiwaniu stanowisk chronionych gatunków fauny i flory oraz szeroko rozumianą propagandę. Wobec takich przeciwności losu tutejsi leśnicy nie pozostają bezczynni. W celu poszerzenia swojej wiedzy odbywają się tematyczne szkolenia, przyjęto również jednolitą politykę wobec postulujących o utworzenie Turnickiego Parku Narodowego.

 Na koniec dnia wybraliśmy się do hotelu Arłamów, gdzie zwiedziliśmy obiekty, w których swe przygotowania przed kolejnymi wielkimi imprezami sportowymi odbywają m.in. seniorskie reprezentacje piłki nożnej, piłki ręcznej, czy też siatkówki.

Następnego dnia Nadleśniczy Pan – Maciej Szpiech powitał nas przy autokarze i zaprosił do zwiedzania terenów Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne. W podróży tej towarzyszyli nam Pani Natalia Pyskaty – specjalista SL ds. marketingu oraz leśniczy leśnictwa Zawadka – Pan Marcin Brożyna.

 Naszym pierwszym obiektem zainteresowań była zapora na jeziorze Myczkowskim. Ten sztuczny zbiornik wodny powstał jako część Zespołu Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce i pełni rolę zbiornika wyrównawczego.     Kierując się w stronę Zalewu Solińskiego, po drodze często zatrzymywaliśmy się w różnych punktach widokowych i podziwiając urok bieszczadzkich lasów dowiadywaliśmy się stopniowo o sposobach prowadzenia gospodarki leśnej na tych terenach.

 Samo Nadleśnictwo obejmuje swym zasięgiem niemal 47 tys. ha w powiatach: bieszczadzkim, leskim i sanockim, przy czym gospodarkę leśną prowadzi na ponad 24 tys. ha. Podzielono jest ono na 19 leśnictw (z czego przez ponad połowę przejechaliśmy tego dnia autokarem). Drzewostany Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne tworzą głównie buki i jodły. Ponadto, dzięki żyznym siedliskom, z powodzeniem rosną tutaj jawory, olsze (czarna i szara), jesiony, klony, graby. Pozyskanie drewna prowadzone jest maszynowo, stosując rębnię stopniową udoskonaloną (IVD), jednak w uzasadnionych przypadkach prace te realizowane są także przez pilarzy. Obowiązujący roczny etat cięć wynosi nieco około 107 tys. m3 drewna.

Prócz urzekającej i bardzo bogatej flory, występują tutaj także chronione gatunki grzybów – granicznika płucnika oraz puchlinki ząbkowatej. O jakości powietrza świadczy, objęta ścisłą ochroną gatunkową, brodaczka zwyczajna. Naszą wyobraźnię jednak rozpaliła możliwość spotkania w lesie wilka, rysia czy niedźwiedzia, które występują tutaj już dość licznie. Jeszcze przed obiadem zwiedziliśmy wnętrze zapory w Solinie (najwyższej w Polsce – 82 metry), dowiadując się od przewodnika o kulisach jej powstania oraz celach dla jakich została wybudowana. Na jednym ze wzgórz Żukowa – najdłuższego bieszczadzkiego pasma górskiego, mogliśmy podziwiać naturalne odnowienia jodłowe. Pędy szczytowe młodych jodełek, które nie osiągnęły jeszcze „bezpiecznej” wysokości, są zabezpieczane przed zgryzaniem przez roślinożerne ssaki (jeleniowate). Doskonale na gniazdach wyglądał również ciężkonasienny buk oraz dąb. To dzięki zastosowaniu rębni stopniowej gniazdowej udoskonalonej (IVD), która zwiększa prawdopodobieństwo uzyskania zadowalającego samosiewu poprzez wykorzystanie wielu lat nasiennych.

Piątkowy program naszego wyjazdu to narada terenowa. Naszym przewodnikiem po Nadleśnictwie Stuposiany była Pani Ewa Tkacz – Zastępca Nadleśniczego, która przybliżyła nam podstawowe informacje na temat tamtejszych drzewostanów. Teren Nadleśnictwa jest terenem górskim. Charakterystycznym rysem krajobrazu są długie, równoległe pasma górskie biegnące z północnego zachodu na południowy wschód. Lasy Nadleśnictwa zaliczone są w całości do lasów ochronnych, z czego 96,4% to lasy wodochronne, 3,5% lasy glebochronne i 0,1% lasy stanowiące drzewostany nasienne. Gatunkami dominującymi są buk, jodła oraz świerk, zaś uzupełnieniem dla nich olsza, modrzew, sosna, jawor. Tamtejsi leśnicy pozyskują rocznie średnio nieco ponad 60 tys. m3 surowca drzewnego.

 W trakcie przedpołudniowej podróży do CPL Muczne odwiedziliśmy dwa bardzo ciekawe obiekty. Pierwszym z nich była cerkiew greckokatolicka pw. św. Michała Archanioła w Smolniku, która jest jedyną w Bieszczadach ocalałą cerkwią w stylu bojkowskim. Drugi obiekt znajdował się około 2 km przed miejscowością Muczne, przy drodze Stuposiany – Tarnawa Niżna. Mowa o pokazowej zagrodzie żubrów, która znajduje się na terenie leśnictwa Muczne. Powstała ona w ramach projektu „Ochrona in situ żubra w Polsce – część południowa”. Obiekt ten jest niejako kontynuacją hodowli żubra w Bieszczadach, która została zapoczątkowana w 1963 r. zagrodą aklimatyzacyjną nad potokiem Żwir w Nadleśnictwie Stuposiany. Zagroda zajmuje powierzchnię leśną ok. 7 ha i pozwala obserwować żubry linii białowiesko-kaukaskiej. Obiekt służy edukacji przyrodniczej i jest jedną z największych atrakcji turystycznych regionu. Wstęp do zagrody jest bezpłatny.

Jeszcze przed obiadem udaliśmy się na ścieżkę przyrodniczo-dydaktyczną Pichurów. Po kilkuset metrach marszu pod górę, mogliśmy się przekonać na własne oczy, że prowadzenie gospodarki leśnej na tak ukształtowanym terenie nie należy do najłatwiejszych. Rzeźba terenu i grząski teren nie pozwala na prowadzenie pozyskania maszynowego. Drewno stosowe układane jest ręcznie przez pracowników ZUL, a zwożone kombinowanymi konstrukcjami, umożliwiającymi poruszanie się na pozycjach. Drewno dłużycowe wyrabiane jest w długościach 12 lub 6 metrów (pod odbiorców ze Słowacji) i odbierane jest w tzw. klasie WDP (jest to drewno dłużycowe o jakości gorszej od WD). Spore wrażenie zrobiły na nas natomiast po raz kolejny gęste naturalne odnowienia jodłowe i jodłowo-bukowe. Z relacji miejscowego leśniczego dowiedzieliśmy się, że większość z nich jest kwalifikowana do uznania, dzięki czemu na wiosnę nie poświęca się aż tyle uwagi sadzeniom. Po obiedzie w Centrum Promocji Leśnictwa w Mucznem udaliśmy się do sali edukacyjnej przystosowanej do prowadzenia zajęć dla 25 osób. Wystawy i eksponaty w tym obiekcie zostały podzielone tematycznie i przedstawiają faunę i florę lasu w zależności od zmieniających się pór roku. Ciekawe rozwiązania, jakie udało nam się tam podpatrzeć, zapewne zainspirowały kilku z nas (zwłaszcza edukatorów) do stworzenia czegoś podobnego.

Pod koniec dnia udaliśmy się wraz z inżynierami nadzoru Nadleśnictwa Stuposiany na wędrówkę w góry. Pomimo, że część z nas wybrała nieco dłuższą trasę – prowadzącą na Bukowe Berdo (1311 m.n.p.m), wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni z przebiegu dzisiejszego dnia spotkaliśmy się przy autokarze, aby udać się w kierunku „Bieszczadzkiej Ostoi”.

I jak to często bywa – wszystko co dobre, szybko się kończy… Nadeszła sobota – czas pożegnania z Bieszczadami, ze wspaniałymi widokami, życzliwymi ludźmi. Z pewnością wyjazd ten będziemy wspominać jeszcze długo, nie tylko ze względu na urzekający krajobraz. Wymieniliśmy się wieloma cennymi doświadczeniami, spostrzeżeniami, które być może zaowocują w przyszłości. Za gościnę, poświęcony nam czas i wkład w nasz rozwój intelektualny dotyczący kultury regionu – wszystkim krośnieńskim leśnikom DZIĘKUJEMY.

tekst i zdj. Kol. Krystian Banach

ZAWODY STRZELECKIE LEŚNIKÓW „O PUCHAR DYREKTORA RDLP W GDAŃSKU”

W dniu 21 września 2018 r. na strzelnicy myśliwskiej w Bietowie odbyły się zawody strzeleckie leśników „O Puchar Dyrektora RDLP w Gdańsku”. W zawodach brały udział reprezentacje 14-tu nadleśnictw z terenu RDLP Gdańsk. Zgodnie z regulaminem zawodów reprezentacja jednostki składała się z 3 osób.  W zawodach  brali udział również kierownicy jednostek, emeryci oraz zawodnicy zgłoszeni przez nadleśnictwa do klasyfikacji indywidualnej. W tym roku w skład drużyny DIAN wchodziły 3 zawodniczki z różnych nadleśnictw. Przed samymi zawodami przeprowadzono szkolenie z Afrykańskiego Pomoru Świń. Omówiono stwierdzone miejsca występowania tej choroby, sposób rozprzestrzeniania się wirusa, metody ograniczania ryzyka wystąpienia w naszym rejonie. Straty ekonomiczne związane z ograniczeniami w obrocie świniami.

Zawody rozegrano w 5-ciu konkurencjach przeprowadzono następujące konkurencje:

  1. Strzelanie do rzutków na kręgu myśliwskim (skeet)
  2. Strzelanie do rzutków na przelotach (bażant)
  3. Strzelanie do makiety zająca w przebiegu
  4. Strzelanie do makiety dzika w przebiegu
  5. Strzelanie do sylwetki stojącego rogacza oraz lisa

W konkurencjach śrutowych można było zdobyć 5 punktów za każdy trafiony cel, natomiast w konkurencjach kulowych ilość zdobytych punktów wynikała z dodania wartości trafionych pierścieni. Każdy zawodnik maksymalnie mógł zdobyć 400 punktów. W klasyfikacji drużynowej brano wyniki 3 zawodników.

Wyniki najlepszych drużyn oraz zawodników przedstawiały się następująco:

I. Klasyfikacja drużynowa:

  1. Nadleśnictwo Cewice               1101 punktów            – I miejsce
  2. Nadleśnictwo Kościerzyna     1053  punktów           – II miejsce
  3. Nadleśnictwo Lębork              1047 punktów            – III miejsce

II. Klasyfikacja indywidualna:

  1. Wojciech Stefański z Nadleśnictwa Kościerzyna      385 punktów     – I miejsce
  2. Łukasz Gaca z Nadleśnictwa Lębork                           382 punkty        – II miejsce (lepszy śrut)
  3. Piotr Jereczek z Nadleśnictwa Cewice                         382 punkty       – III miejsce

III. Najlepsza kula:

  1. Wojciech Stefański z Nadleśnictwa Kościerzyna         190 punktów     – I miejsce
  2. Paweł Borsuk z Nadleśnictwa Cewice                            187 punktów     – II miejsce (lepszy dzik)
  3. Piotr Jereczek z Nadleśnictwa Cewice                           187 punktów     – III miejsce

IV. Najlepszy śrut:

  1. Łukasz Gaca z Nadleśnictwa Lębork                          200 punktów     – I miejsce
  2. Wojciech Stefański z Nadleśnictwa Kościerzyna     195 punktów      – II miejsce (lepszy krąg)
  3. Piotr Jereczek z Nadleśnictwa Cewice                       195 punktów      – III miejsce

V. Klasyfikacja kierowników:

  1. Michał Wudarczyk z Nadleśnictwa Kwidzyn         354 punkty     – I miejsce
  2. Wiesław Keller z Nadleśnictwa Cewice                   352 punkty     – II miejsce
  3. Janusz Mikoś z Nadleśnictwa Gdańsk                    305 punktów  – III miejsce

VI. Klasyfikacja Dian:

  1. Katarzyna Stefańska z Nadleśnictwa Kościerzyna      274 punkty   – I miejsce
  2. Zofia Spólna z Nadleśnictwa Lębork                           222 punkty     – II miejsce
  3. Agata Murawska z Nadleśnictwa Kolbudy                 217 punktów  – III miejsce

VII. Klasyfikacja Emerytów:

  1. Bogdan Wiśniewski                 352 punkty          – I miejsce
  2. Bronisław Szneider                 297 punktów       – II miejsce
  3. Waldemar Zając                       205 punktów      – III miejsce

Najlepszym drużynom oraz zawodnikom wręczono dyplomy i nagrody.

Przed zawodami zorganizowano treningi strzeleckie dla zawodników. Obsługa sędziowska została wykonana przez osoby, które od szeregu lat sędziują zawody oraz prowadzą treningi na strzelnicy w Lubichowie. Pozostałe prace zostały wykonane przez pracowników Nadleśnictwa Lubichowo oraz członków koła zakładowego SITLiD przy Nadleśnictwie Lubichowo.

tekst: Kol. Piotr Adrych, zdj. Kol. P. Hoffmann



V MORSKIE ZAWODY WĘDKARSKIE LEŚNIKÓW GDAŃSKICH

W dniu 14 września 2018 roku odbyła się piąta edycja Morskich Zawodów Wędkarskich Leśników Gdańskich. Współorganizatorem było Nadleśnictwo Lębork a patronat nad zawodami objęło Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa Oddział w Gdańsku.  Zawodnicy tym razem z 5 Nadleśnictw RDLP w Gdańsku wypłynęli z Łeby wczesnym rankiem na pokładzie kutra ,,Księżna Łeby” po wcześniejszym rozlosowaniu miejsc. W tym roku Bałtyk był również mało łaskawy i falował dość ostro . Mimo to 14 uczestników i jedna uczestniczka walczyli dzielnie o prymat. Po ośmiogodzinnych zmaganiach na morzu zawody zakończono i kutry spłynęły do portu. W  trakcie powrotu dokonano ważenia i mierzenia ryb. Na sędziego zawodów jednogłośnie wybrano Kol. Kazimierza Rohda.

Klasyfikacja drużynowa przedstawia się następująco:

I miejsce Nadleśnictwo Lębork – 41 ryb;

II miejsce Nadleśnictwo Starogard – 17 ryb;

III miejsce Nadleśnictwo Kartuzy – 14 ryb;

Indywidualnie w kategorii na  najdłuższą złowioną rybę klasyfikacja była następująca:

I miejsce Kazimierz Rohda z Nadleśnictwa Wejherowo;

II miejsce Piotr Maruszak z Nadleśnictwa Lębork;

III miejsce Piotr Ampulski z Nadleśnictwa Lębork;

Ponadto nagrodę na najstarszego członka zawodów otrzymał Leszek Maliszewski z  Nadleśnictwa Kartuzy, zaś nagrodę najmłodszego uczestniczka otrzymała Klaudia Barańska z Nadleśnictwa Starogard. Zakończenie zawodów odbyło się  w Nowęcinie. Puchary i nagrody oraz pamiątkowe dyplomy wręczył w imieniu Przewodniczącego SITLiD oddziału w Gdańsku dr inż. Janusza Mikosia, Nadleśniczy Nadleśnictwa Lębork Jan Dominiecki. Na zakończenie padła propozycja, aby kolejne edycje nazwać imieniem zmarłego w 2017 roku, nieodżałowanego kolegi leśnika i zapalonego wędkarza Piotra Mikuły.

Dziękujemy i zapraszamy za rok!

tekst i zdjęcia: Kol. Piotr Maruszak



XXIV Mistrzostwa Świata Kół Łowieckich Kociewia w strzelaniu do rzutków

W dniu 1 września br. na strzelnicy Borowiacka k/Lubichowa odbyły się XXIV Mistrzostwa Świata Kół Łowieckich Kociewia w strzelaniu do rzutków. Zawody otworzył Prezes Klubu Strzelców Borowiackich Bronisław Szneider oraz Andrzej Lipka inicjator tej imprezy. Sędzią Głównym był Adam Socha. W zawodach brało udział 41 zawodników. Koła wystawiły 10 drużyn. Rozegrano 3 konkurencje śrutowe tj. skeet, przeloty oraz zając.

 

Klasyfikacja drużynowa

I miejsce  – Knieja Gdańsk w składzie: Andrzej Klaman, Ryszard Miotk oraz Wacław Rutkowski

II miejsce – Słonka Kościerzyna w składzie: Wojciech Stefański, Marcin Stefański oraz Robert Stefański

III miejsce – Knieja Gdańsk w składzie: Wiesław Kamiński, Marcin Rutkowski oraz Marek Rutkowski.

 

Klasyfikacja indywidualna DIAN

I miejsce – Katarzyna Stefańska – z KŁ „Słonka” Kościerzyna

 

Klasyfikacja  indywidualna – klasa powszechna

I miejsce – Wojciech Stefański z KŁ „Słonka” Kościerzyna

II miejsce – Ryszard Miotk z KŁ „Knieja” Gdańsk

III miejsce – Wojciech Syldatk z KŁ „Słonka” Sierakowice

 

Klasyfikacja indywidualna – klasa mistrzowska

I miejsce – Patryk Banaczek z KŁ „ Łoś” Skórcz

II miejsce – Jan Jezierski z KŁ „Rogacz” Starogard Gdański

III miejsce – Piotr Pietraszek z KŁ „ Ryś” Starogard Gdański

Najlepszym drużynom oraz zawodnikom wręczono puchary, medale,  dyplomy oraz drobne upominki. Część nagród została ufundowana przez rodzinę Państwa Żywalewskich z Lubichowa.

Wszystkim uczestnikom gratulujemy osiągniętych wyników.

Za pomoc w organizacji zawodów oraz sprawne przeprowadzenie dziękujemy: Grupie sędziowskiej,  pracownikom Nadleśnictwa Lubichowo, członkom koła zakładowego SITLiD przy Nadleśnictwie Lubichowo oraz członkom Klubu Strzelców Borowiackich.

tekst: Kol. Piotr Adrych



საქართველო Gruzja SPRAWOZDANIE Z WYJAZDU SITLiD 08 – 17.06.2018R

Gruzja, kraj położony na skraju Europy i Azji, będący połączeniem piękna natury i dawnej tradycji, stał się celem wyjazdu grupy gdańskich podróżników zrzeszonych w SITLiD.

Spotkanie całego grona uczestników, w autobusie wiozącym na lotnisko Okęcie, zapoczątkowało naszą podróż. Z powodu zatoru na autostradzie z godzinnym opóźnieniem dotarliśmy na lotnisko, gdzie oczekiwał na nas Bartek Krzysztan, przedstawiciel biura Barnets.pl – organizatora wyprawy. Bartek przekazał garść niezbędnych informacji i mogliśmy wsiadać na nocny lot do Tibilisi. Przelot trwał około 3,5 godziny. Ze względu na późną porę szybko udaliśmy się do miejsca zakwaterowania, do hotelu w centrum stolicy Gruzji.

Sobotnie śniadanie spożyliśmy na tarasie z widokiem na miasto i starożytną twierdzę Narikala. Ten dzień poświęciliśmy na zwiedzanie stolicy Gruzji – Tibilisi. Bartek, nasz opiekun, okazał się skarbnicą wiedzy o tym pięknym kraju. Pierwsze kroki skierowaliśmy do świątyni Matechi. Została ona zbudowana w XIII wieku za panowania króla Dymitra II, nad skalistym urwiskiem wznoszącym się nad rzeką Kurą.

 Świątynia Matechi (Fot. M. Zeman)

Przemieszczając się po mieście korzystaliśmy z metra. W Tibilisi można podziwiać urocze zakamarki, zabytkowe budowle oraz nowe inwestycje. Twierdza Narikala, której początki sięgają IV w., góruje nad miastem, a tuż obok nowoczesny szklany dom jednego z tzw. gruzińskich oligarchów. Chwile wytchnienia od upału, znajdujemy w lokalach, gdzie można skosztować tradycyjnego gruzińskiego jedzenia oraz  wina. Wielkim zaskoczeniem było dla nas miejsce, które pokazał nam Bartek – przepiękny wodospad w centrum miasta – Tibilisi.

Powtórną atrakcją był wjazd kolejką linową na szczyt górujący nad miastem – święta góra Mtacminda. Schodząc podziwialiśmy panoramę miasta. Pierwszą gruzińską kolację zjedliśmy w klimatycznej restauracji. Mieliśmy okazje spróbować pysznych potraw: puri – płaski chleb podobny do naszego ciasta drożdżowego, chaczapuri, lobiani i przede wszystkim  – chinkali. Chinkali są to misternie lepione gruzińskie pierożki w formie sakiewek. Są charakterystyczne nie tylko ze względu na kształt –  w ich wnętrzu kryje się oprócz mięsa (zazwyczaj wołowo-baraniego) także esencjonalny rosół, który od razu trzeba wypić po nadgryzieniu pierożka. Mięso przyprawiane jest dużą ilością świeżej kolendry. Wegetarianie także mogą cieszyć się smakiem chinkali – dostępne są wersje z pieczarkami, z ziemniakami oraz z serem – w nich oczywiście nie znajdziemy rosołu. Nie obyło się też bez wspaniałego gruzińskiego wina. Wieczorny powrót do hotelu urozmaicił nam zespół grający tradycyjne melodie gruzińskie oraz klasyczne rockowe utwory Pink Floyd, Deep Purple.

  Wodospad (Fot. K. Kromer)

 

 

 

 

Wypoczęci, po niedzielnym śniadaniu, ruszyliśmy autobusem na Gruzińską Drogę Wojenną w kierunku górskiego regionu Chewi. Pod tym złowrogim określeniem kryje się malownicza trasa biegnąca w poprzek Wielkiego Kaukazu. Obfituje ona we wspaniałe widoki, jak i zabytki gruzińskiej cywilizacji. Minęliśmy przełęcz Krzyżową (2379 mnpm) i udaliśmy się na spacer do wodospadu Gweleti.

Droga wojenna, zakryta konstrukcja niweluje szkody powodowane przez lawiny (Fot. M. Zeman)

Punkt widokowy (Fot. K. Kromer)

Wodospad Gweleti (Fot. K. Kromer)

Kolejnym miejscem gdzie dotarliśmy jest cerkiew Cminda Sameba, położona na wysokości 2170 mnpm. Miejsce to nazywane jest bramą dla wszystkich chcących zdobyć wspaniały szczyt Kazbek (5033 mpnp).

Cerkiew Cminda Sameba (Fot. K. Kromer)

Kazbek – 5033 mnpm (Fot. K. Kromer)

W poniedziałek wsiedliśmy do specyficznych dla tego kraju samochodów – Mitsubishi Delica. Właściwości jezdne pojazdów oczarowały nas w kolejnych dniach wyprawy. Tego dnia ruszyliśmy do tajemniczej krainy zwanej Tuszetią. Wcześniej jednak odwiedziliśmy polski symbol na gruzińskiej ziemi – pomnik Lecha Kaczyńskiego w Tibilisi.

Pomnik Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tibilisi (Fot. M. Zeman)

Po drodze zatrzymaliśmy się w mieście Telavi, gdzie na stylowym targu robimy zakupy. Można tu kupić smaczne czurczchele – nazwane przez Bartka gruzińskimi snickersami. Te słodycze występują w różnej kolorystyce, od jasnego brązu, przez czerwień, aż do fioletu. Są to najpopularniejsze gruzińskie łakocie, winogronowo-orzechowe tradycyjne kaukaskie desery.

Przed nami zdawałoby się niedługi odcinek drogi – ok 70 km, jednak pokonanie go zajęło nam aż 6 godzin. Widoki, które się rozpościerały są nie do opisania. Zdjęcia tylko w niewielkim ułamku oddają piękno otaczającej przyrody.

Droga do Tuszeti (Fot. K. Kromer)

Droga do Tuszeti (Fot. K. Kromer)

Droga do Tuszeti, przełęcz Abano, ok 2900 mnpm (Fot. K. Kromer)

Droga do Tuszeti (Fot. K. Kromer)

Zachwyceni widokami dotarliśmy do celu naszej wędrówki – Omalo. Ze względu na położenie górskiego Omalo (na północnych stokach Wielkiego Kaukazu) i brak dobrze utrzymanych dróg, przez większą część roku miejscowość jest w dużej mierze odizolowana od reszty Gruzji. Hotel, w którym zostajemy zakwaterowani, nosi nazwę Tsasne, tak jak pobliskie święte miejsce. W Tuszeti do dnia dzisiejszego żywe są tradycje, w których płynnie przeplatają się wierzenia pogańskie i chrześcijańskie. Jednym z elementów tuszeckich zwyczajów jest ścisły podział ról mężczyzn i kobiet. Tylko mężczyźni mają prawo do odprawiania rytuałów, natomiast kobieta jako osoba nieczysta nie ma prawa wstępu do świętych miejsc – zagajników, pagórków, ołtarzy, a nawet okolicy cerkwi (np. przy monastyrze w Shenako i w Dartlo). Tradycyjne wielkie uczty na wsi również odbywają się przy podziale, gdzie przy jednym stole siedzą mężczyźni wznoszący toasty, a przy innym kobiety. Z tym, że mężczyźni mogą podejść do stołu kobiet, a podejście kobiety do stołu mężczyzn jest całkowicie zabronione. Każdy uczestnik uczty ma z góry określone miejsce a sama uczta odbywa się wg określonego scenariusza. Nieodzowną częścią są rytuały, gdzie mieszane są pogańskie i chrześcijańskie elementy. Składana jest krwawa ofiara ze zwierząt, wywieszane są sztandary, odprawiane modły. Zajmują się tym wyłącznie mężczyźni, a kobiety w tym czasie przygotowują posiłki.

Hotel Tsasne (Fot. K. Kromer)

Kuchnia hotelu Tsasne (Fot. K. Kromer)

Tuszetia – Omalo (Fot. K. Kromer)

Charakterystycznymi budowlami dla Tuszeti są kamienne wieże. Podziwialiśmy je z bliska kolejnego dnia, we wtorek. Dotarliśmy również do zamieszkanej miejscowości położonej najwyżej w Europie: Bochorna 2345 m npm. Odwiedziliśmy także odrestaurowaną  miejscowość Dartlo, nadal zamieszkaną przez pasterzy. Dartlo jest małą wioską, która tak jak Omalo, szczyci się mieszkalnymi basztami z okresu średniowiecza. W samej wiosce oraz w jej okolicach można podziwiać zabytkowe wieże, które służyły tuszeckim góralom za mieszkanie i zarazem obronny bastion.

Droga do Dartlo (Fot. K. Kromer)

Podczas naszego pobytu w Tuszeti dopisało nam szczęście, ponieważ dołączyła do nas Magda Konik, osoba, która jest specjalistką w sprawach Tuszeti. Magda otrzymała nagrodę KOLOSA za rok 2017, w kategorii Podróż, za dokumentację życia pasterskiego w Tuszetii. Dzięki Bartkowi i Magdzie poznaliśmy wiele ciekawych informacji o zwykłym życiu mieszkańców tego przepięknego regionu.

Kamienne wieże (Fot. M. Zeman)

Droga do Dartlo (Fot. K. Kromer)

Dartlo (Fot. M. Zeman)

Dartlo (Fot. M. Zeman)

Rejon Tuszeti objęty jest ochroną, całość stanowi Park Narodowy. Dodatkowo na terenie parku wydzielono rezerwaty ścisłe i strefy specjalnej ochrony. W środę odwiedziliśmy siedzibę parku tzw. „Historia center”, która jest jednocześnie siedzibą strażników „Rangersów”. „Rangersi” pracują tylko w sezonie letnim, ale za to przez 7 dni w tygodniu – bez urlopów. Zimą, ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne i brak dojazdu, są od delegowani  do innych zajęć, poza Tuszetią.

Przed siedzibą Parku Narodowego (Fot. K. Kromer)

Park narodowy Tuszetii. Kolor zielony – teren Parku Narodowego, kolor żółty – strefy specjalnej ochrony, kolor czerwony – rezerwaty ścisłe (Fot. K. Kromer)

Z Tuszeti wyjechaliśmy jedyną drogą nazywaną Drogą śmierci. Po drodze mijaliśmy licznych pasterzy pędzących swoje bydło na pastwiska w górach.

Tuszecki pasterz bydła (Fot. W. Witkowski)

Mitsubishi Delica (Fot. K. Kromer)

Tego dnia obiad przygotowaliśmy wspólnie z naszymi gruzińskimi przyjaciółmi, nad brzegiem rzeki. Daniem głównym był szaszłyk z baraniny w towarzystwie świeżych warzyw. Naszym zadaniem było nazbieranie opału, natomiast Gruzini zajęli się pieczeniem mięsa. Posiłek był wspaniały.

Wspólne przygotowywanie posiłku (Fot. K. Kromer)

Wieczorem zakwaterowaliśmy się w hotelu, który jest zlokalizowany na terenie winnicy. Na miejscu mogliśmy poznać historię produkcji tradycyjnego wina gruzińskiego. Podstawą produkcji jest qvevri – gliniane amfory, które są zakopywane w ziemi. Wino dojrzewa w nich przez około 6 miesięcy. Następnie jest ściągane do butelek. Z moszczu winogronowego destyluje się czaczę, wysoko procentowy alkohol. Zwykle występuje w czystej postaci, niedawnym trendem jest dojrzewanie w beczkach, są też wersje doprawiane ziołowymi nalewami.

Winnica – widok z okna hotelu (Fot. K. Kromer)

Qvevri do produkcji tradycyjnego wina (Fot. M. Zeman)

Wieczór urozmaicił nam występ tradycyjnego zespołu z pobliskiego Wąwozu Pankisi, wykonującego tradycyjne pieśni i tańce czeczeńskie oraz gruzińskie.

Zespół z Wąwozu Pankisi (Fot. K. Kromer)

Czwartek, zgodnie z planem, poświęciliśmy na poznawanie kultury gruzińskiej. Odwiedziliśmy wspaniałe monastyry m.in. Alwerdi z najwyższą średniowieczną cerkwią Gruzji. Nas jednak najbardziej zainteresowało drzewo rosnące przed cerkwią:

Alwerdi (Fot. K. Kromer)

Odwiedziliśmy również Monastyr Ikalto – religijne centrum kraju z czasów rządów króla Dawida Budowniczego. Kompleks położony jest niedaleko miasta Telawi w regionie Kachetia we wschodniej Gruzji. Ikalto było znane ze swojej szkoły filozofii. Podobno studiował na niej Shota Rustaveli, XII-wieczny gruziński poeta. Jest on autorem gruzińskiej epopei narodowej „Rycerza w tygrysiej skórze”. Akademię zburzyli Persowie na początku XVII w.

Kolejnym  miejscem, które odwiedziliśmy jest Gremi, jeden z najważniejszych zabytków architektury gruzińskiej, dawna stolica królestwa Kachetii, założona przez króla Lewana. Miasto istniało jedynie 150 lat. W 1616 rozgrabione i zniszczone przez pułk Szacha Abbasa I, nigdy nie odzyskało dawnej świetności. W połowie XVIIw królowie Kachetii przenieśli stolice do pobliskiego Telawi.

Twierdza Gremi (Fot. M. Zeman)

Po części przeznaczonej dla ducha przyszedł czas na coś dla ciała. Po krótkiej przejażdżce dotarliśmy do Kwareli, gdzie zwiedzaliśmy fabrykę wina Kindzmaruli. Oczywiście nie obyło się bez degustacji wina.

Piwnice korporacji Kindzamruli (Fot. K. Kromer)

Kolejnym miejscem, gdzie mogliśmy poznać tajniki produkcji wina była Khareba. Miejsce to słynie z najdłuższych piwnicznych tuneli, sięgających kilka kilometrów długości.

Korytarze z winem – Khareba (Fot. K. Kromer)

Wieczorem dotarliśmy do miejscowości Lagodechi, gdzie spędziliśmy kolejną noc.

Piątek poświęciliśmy na zgłębianie osobliwości Parku Narodowego Lagodechi. Historia parku sięga 1912 r, gdy z inicjatywy Polaka, Ludwika Młokosiewicza zostaje objęta ochroną ta część Gruzji. Park powstał żeby chronić występujące tylko w nim gatunki roślin. Jest najstarszym obszarem chronionym w Gruzji. Jest miejscem niezwykle malowniczym porośniętym lasami grabowymi i bukowymi. Mnóstwo w nim strumieni, starych lasów przypominających dżungle, wodospadów i polodowcowych jezior. Największym jeziorem jest położone na wysokości 2900 Jezioro Grdzeli przez środek którego przebiega granica z Dagestanem.

Siedziba Parku Narodowego Lagodechi (Fot. K. Kromer)

Wodospad w Parku Lagodechi (Fot. K. Kromer)

Naszym celem był spacer do tzw. Dużego wodospadu. Niestety, nasze plany zostały pokrzyżowane przez obfite opady, które spowodowały zerwanie mostów. Udało się nam jednak przejść inną trasą, gdzie mogliśmy oglądać ciekawe pod względem przyrodniczym fragmenty parku. Celem naszej wędrówki był wodospad „Black grouse waterfall”. Wieczorem dotarliśmy do miasteczka Signagi, górującego na przepiękną Doliną Alzani.

Ostatni dzień (sobotę) rozpoczęliśmy od zwiedzania miasteczka Signagi. Po krótkim spacerze udajemy się do klasztoru Bodbe.

Żeński klasztor Bodbe (Fot. K. Kromer)

Po zwiedzaniu monastyru udaliśmy się w okolice Udabno. Widoki odmienne od tych w Tuszeti, ale również zachwycające. Step rozciągający się poza horyzont pozostawia niesamowite wrażenia.

Okolice Udabno (Fot. K. Kromer)

Niestety, po drodze żegnamy się z naszym opiekunem – Bartkiem. Obiecujemy sobie, że na pewno się zobaczymy, tym razem w Polsce, na gościnnym Pomorzu. Opiekę nad grupą przejmuje Wojtek, nasz rodak od kilku lat mieszkający w Gruzji. Zatrzymaliśmy się w przydrożnej restauracji, gdzie spożywamy posiłek. Okazało się, że Polacy są tu częstymi gośćmi, ponieważ właściciele to nasi rodacy.

Bar Oasis prowadzony przez Polaków (Fot. K. Kromer)

Po krótkiej przerwie ruszyliśmy na granice z Azerbejdżanem. Celem naszej podróży był wykuty w skale klasztor Dawid Garedża – kompleks monastyrów Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego, położonych w Kachetii we wschodniej Gruzji, na stokach góry Garedża. Budowle ulokowane są w niepowtarzalnej scenerii czerwonych skał i półpustyń.

Okolice monastyru Dawid Garedża (Fot. M. Zeman)

Mieszkaniec” półpustyń (Fot. K. Kromer)

Granica Gruzji z Azerbejdżanem (Fot. K. Kromer)

Monastyr Dawid Garedża (Fot. K. Kromer)

Monastyr był naszym ostatnim miejscem, które zwiedzaliśmy w Gruzji. Po powrocie do Udabno, zjedliśmy po raz ostatni kolację z specjałami Gruzińskiej kuchni.

Około północy ruszyliśmy do Tibilisi na lotnisko im Shota Rustaveli.

Lotnisko im. Shota Rustaveli w Tibilisi (Fot. K. Kromer)

PS.

Podczas podróży spotkały nas drobne przygody na drodze. Pierwszego dnia z powodu korków na autostradzie A2 mieliśmy godzinne spóźnienie. Niewiele brakowało a spóźnilibyśmy się na samolot. W niedzielę, na drodze do Tibilisi, zatrzymał nas protest ekologów. Przymusowy postój trwał kilka godzin. W trakcie powrotu do domu, awarii uległ nasz autobus i trzeba było uruchomić go wspólnymi siłami.

Fot. K. Kromer

Jednakże dzięki wspaniałej atmosferze, która panowała od pierwszego dnia, takie błahostki nie popsuły nam humorów.

Tekst: Kol. Kordian Kromer

Zdjęcia: Kol. K. Kromer, Kol. M. Zeman, Kol. W. Witkowski

SPRAWOZDANIE Z GWIAŹDZISTEGO RAJDU LEŚNIKÓW DLA NIEPODLEGŁEJ

W dniu 12 maja 2018 roku odbył się rajd rowerowy leśników z Nadleśnictwa Wejherowo i Nadleśnictwa Choczewo. Organizatorami rajdu byli: Nadleśnictwo Wejherowo  i Nadleśnictwo Choczewo, Gdański oddział Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa, Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” przy Nadleśnictwie Wejherowo  i Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” przy Nadleśnictwie Choczewo. Wszyscy uczestnicy rajdu przed wyjazdem zebrali się we Władysławowie przed Domem gen. Józefa Hallera, gdzie można było zwiedzić wystawę jemu poświęconą i poznać historię Błękitnej Armii. Muzealna ekspozycja przedstawia także genezę odzyskania Pomorza, zaślubin Polski z morzem oraz historię rozwoju Władysławowa.

Następnie wszyscy z udekorowanymi w biało czerwone flagi rowerami oraz ubrani w okolicznościowe koszulki orłem na plecach na biało czerwonym tle,  ruszyliśmy do miejscowości  Hel ścieżką rowerową (dystans ok. 41 km). Do Helu dojechaliśmy około godziny 15:00 gdzie na miejscu czekali na nas Nadleśniczy Nadleśnictwa Wejherowo pan Janusz Mikoś, zastępca burmistrza miasta Hel pan Jarosław Pałkowski oraz Krzysztof Budnik zastępca komendanta Placówki Straży Granicznej we Władysławowie. Nadleśniczy Nadleśnictwa Wejherowo przywitał wszystkich uczestników rajdu oraz zaproszonych gości i przedstawił krótko historię znaczenia leśników pomorski w walce o niepodległość. Po krótkich przemówieniach przedstawiciele organizatorów lokalnych władz i komendanta straży granicznej, przy asyście honorowej straży granicznej, złożyli razem kwiaty  pod tablicami pamiątkowymi w hołdzie:

– obrońcom Helu – bohaterskim żołnierzom IV Batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza utworzonego z kompanii c.k.m. i kompanii odwodowej KOP „Sienkiewicze”, kompanii piechoty z pułku KOP „Sarny” oraz Straży Granicznej komisariatów „Hel” i „Goszczyno”, którzy pod dowództwem mjr Jana Wiśniewskiego w dniach od 1 września do 2 października 1939 roku stawiali zaciekły opór przeważającym siłom agresorów hitlerowskich.

– Władysława Kotuli inżyniera leśnika – leśniczego pełniącego obowiązki nadleśniczego nadleśnictwa Hel, oficera wojska polskiego II Rzeczypospolitej, rotmistrza rezerwy. Uczestnika walk o wolność i niepodległość ojczyzny w II Wojnie Światowej – zamordowanego przez NKWD w Charkowie.

 Upamiętniając 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę  posadziliśmy również wspólnie cisa przed budynkiem Nadleśnictwa Wejherowo – sadzenia dokonali: Janusz Mikoś Nadleśniczy Nadleśnictwa Wejherowo, Sebastian Wejer Nadleśniczy Nadleśnictwa Choczewo, zastępca burmistrza miasta Hel pan Jarosław Pałkowski, Krzysztof Budnik zastępca komendanta Placówki Straży Granicznej we Władysławowie oraz Marcin Kowalski przewodniczący MSPL NSZZ „Solidarność” leśników gdańskich. Po krótkim odpoczynku przejechaliśmy do Ośrodka Wypoczynkowego Nadleśnictwa Wejherowo w Jastarni gdzie na wszystkich rowerzystów czekał pan Bartłomiej Obajtek Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku. Nadleśniczy Janusz Mikoś przywitał pana dyrektora, który wygłosił krótkie przemówienie zwracając szczególną uwagę na komunikację w Lasach Państwowych i wagę przekazywanych treści, dodatkowo podkreślił jak ważne jest dziedzictwo pozostawione Nam przez naszych przodków. Nadleśniczy Sebastian Wejer dodał, że ważna jest również integracja wśród pracowników i, że poprzez wspólne inicjatywy możemy wyrazić szacunek dla zeszłych pokoleń. Spotkanie zakończono przy kominku wspólnie odśpiewując piosenki  legionowe i patriotyczne.

Następnego dnia 13.05 uczestnicy rajdu udali się do Muzeum Ochrony Wybrzeża, celem zwiedzenia jego części wystawienniczej. Po obejrzeniu wystawy ruszyliśmy w drogę powrotną do Władysławowa gdzie rozjechaliśmy się do domów.

autorzy tekstu: Marcin Kowalski i Tomasz Wirkus

zdjęcia: Tomasz Wirkus




 

Sadzenie lasu 26.04.2018r.

Koło Zakładowe SITLiD przy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku serdecznie zaprasza pracowników, członków i sympatyków SITLiD na wspólne sadzenie lasu, które odbędzie się w dniu 26.04.2018r. na terenie leśnictwa Otomin (Nadleśnictwo Kolbudy). Akcja rozpocznie się od godziny 9.00. Serdecznie zapraszamy!!!


I posiedzenie ZO SITLiD kadencji 2018-2022

W dniu 06.04.2018r. w sali konferencyjnej Nadleśnictwa Wejherowo odbyło się pierwsze posiedzenie ZO SITLiD kadencji 2018-2022. Przewodniczący ZO Janusz Mikoś powitał zaproszonych gości: Panią Annę Staniszewską Sekretarz Generalną Zarządu Głównego SITLiD,  Pana Jana Szramkę Wiceprzewodniczącego Zarządu Głównego SITLiD,  członka honorowego ZO SITLiD w Gdańsku, Pana Bartłomieja Obajtka Dyrektora RDLP w Gdańsku oraz członków Zarządu Oddziału.

Zgodnie z programem spotkania szanownych gości poproszono o wręczenie odznaczeń honorowych SITLiD.  Odznakę honorową otrzymali:

  • Pani Beata Manowska – Nadleśnictwo Kaliska
  • Pan Jan Glaza – Nadleśnictwo Lubichowo
  • Pan Jan Ciarkowski – Nadleśnictwo Lubichowo
  • Pan Jarosław Leczkowski – Nadleśnictwo Starogard
  • Pani Koryna Korolewicz – Knut – Nadleśnictwo Lębork
  • Pan Piotr Maruszak – Nadleśnictwo Lębork
  • Pan Wojciech Ciszek – Nadleśnictwo Lębork

Kolejnym punktem programu było omówienie spraw bieżących – planu pracy Zarządu Oddziału i Kół na 2018r., które przedstawił Janusz Mikoś – Przewodniczący ZO.  Podczas spotkania członkowie Zarządu Oddziału udzielili pełnomocnictwa Prezydium Zarządu.




Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy Delegatów Kół Oddziału SITLiD w Gdańsku 2018

W dniu 12 marca 2018r. w Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku odbył się Zjazd Sprawozdawczo – Wyborczy Delegatów Kół Oddziału SITLiD w Gdańsku. Otwarcia Zjazdu dokonał Przewodniczący Oddziału Janusz Mikoś. Do prowadzenia obrad Zjazdu wybrano w głosowaniu jawnym –  jednogłośnie: Przewodniczącego  – Arkadiusza Kuklińskiego, Sekretarza Zjazdu – Piotra Karbownika.

Przewodniczący Zjazdu poprosił o zabranie głosu gości zjazdu:

  • Bartłomieja Obajtka – Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, który życzył owocnych obrad i wyboru nowych władz oraz zwrócił uwagę na potrzebę współpracy z przemysłem drzewnym, zakładami usług leśnych oraz lokalnymi samorządami.
  • Henryka Paszkowskiego – wiceprezesa Pomorskiej Rady Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej w Gdańsku, który przywitał wszystkich uczestników oraz życzył owocnych obrad i dalszych sukcesów organizacji.

Następnie Ustępujący Przewodniczący ZO Janusz Mikoś złożył sprawozdanie z dokonań Stowarzyszenia w mijającej kadencji. W swoim wystąpieniu poruszył następujące sprawy:

– stan liczebny członków oddziału SITLiD w Gdańsku;

– przedstawił dokonania oddziału SITLiD w Gdańsku w minionej kadencji:

  • Cykl konferencji poświęconych martyrologii leśników Pomorza Gdańskiego w okresie II wojny światowej (Kościerzyna, Kartuzy i Wejherowo – 2014r, Hel i Kwidzyn – 2015r, współorganizatorem były miejscowe nadleśnictwa)
  • Seminarium szkoleniowe „Ekosystemy leśne jako obszary podwyższonego ryzyka występowania chorób odkleszczowych i odzwierzęcych” (siedziba NOT w Gdańsku- 2015r.)
  • Międzynarodowa konferencja poświęcona szkodom wyrządzanym przez jeleniowate w ekosystemach leśnych „Las i zwierzyna” (Wejherowo – 2015r, współorganizatorem było Polskie Towarzystwo Leśne)
  • W ramach porozumienia o współpracy ze Związkiem Gmin Pomorskich zorganizowano konferencję „Społeczno – gospodarcze funkcje lasów państwowych” (2015r, współorganizatorem była RDLP i Związek Gmin Pomorskich)
  •    Konferencja pod patronatem Marszałka Województwa Pomorskiego poświęcona ochronie przyrody „Aktywna ochrona włochatki w obszarze Natura 2000 – Puszcza Darżlubska” (Reda 2015r)
  •    Seminarium szkoleniowe „Nowe metody szacowania liczebności zwierzyny” (Gdynia-2016r)
  •  Seminarium szkoleniowe „Gospodarka łowiecka a problem szkód w lasach” (Wejherowo 2016r)
  • Konferencja „Trójmiejskie lasy – rozmawiajmy o przyszłości” (siedziba NOT w Gdańsku – 2016r, współorganizatorem było Nadleśnictwo Gdańsk i Pomorski Zespół Parków Krajobrazowych)
  • Seminarium szkoleniowe „Wilk gatunek na styku ochrony przyrody i łowiectwa” (Wejherowo – 2017r, współorganizatorem było PTL)
  • Spotkanie z rektorem SGGW prof. dr hab. Tomaszem Boreckim – „Strategia rozwoju zasobów leśnych i możliwości ich wykorzystania” (2014r)
  • Spotkanie z Marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem „Leśnictwo po transformacji ustrojowej – 25 lat wolności” (2014r)
  • Spotkania w ramach Rady Federacji Stowarzyszeń Naukowo – Technicznych NOT
  • Spotkania w ramach porozumienia SITLiD ze Związkiem Gmin Pomorskich (porozumienie podpisano w 2014r)
  • Spotkanie z byłymi dyrektorami, naczelnikami i nadleśniczymi z dyrektorem RDLP w Czarnym – 2017r.
  • Spotkania noworoczne Zarządu Oddziału i Przewodniczących Kół z dyrektorem RDLP i zaproszonymi gośćmi Uczestnictwo w XXII Krajowym Zjeździe Delegatów SITLiD Utworzenie „Klubu Strzeleckiego” działającego na bazie strzelnicy myśliwskiej w Bietowie-2016r.
  • Organizacja zawodów strzeleckich o puchar dyrektora RDLP na strzelnicy myśliwskiej SITLiD w Bietowie – corocznie
  • Organizacja regionalnych zawodów w piłce siatkowej o puchar dyrektora RDLP w Starogardzie – corocznie
  • Organizacja regat w klasie „Omega” o puchar Przewodniczącego ZO SITLiD w Gołuniu – corocznie
  • Organizacja morskich zawodów wędkarskich o puchar Przewodniczącego ZO SITLiD-2017r.
  • Uczestnictwo w XXI Mistrzostwach Europy Leśników w biegach na orientację w Szwajcarii – 2014r.
  • Spotkania Andrzejkowe – corocznie
  • Bale Leśnika – corocznie
  • Współorganizacja akcji charytatywnych wspólnie z Nadleśnictwem Kartuzy i Fundacją „z pompą” – „spływaj białaczko” i „dorwij blasta”, mających na celu wsparcie finansowe podopiecznych Oddziału Hematologii Dziecięcej UCK w Gdańsku
  • Organizacja wspólnie z Nadleśnictwem Lubichowo i Fundacją Romualda Koperskiego wakacyjnego wypoczynku dzieci z Syberii
  • Wspieranie finansowe zespołu sygnalistów myśliwskich „Jantar”
  • Sprzedaż wydanych wcześniej przez Oddział publikacji (Śpiewnik Leśników Gdańskich, Gdański Almanach Leśny, Nadleśnictwo Kartuzy – historia i współczesność, Pojedynek z Syberią, album Mój Las)
  • Wydanie i sprzedaż monografii: „Łowiectwo w Polsce w XXI wieku – realia i oczekiwania”, „Sarna w Europie” oraz „Kroniki Leśników Gdańskich”
  • Organizacja cyklu szkoleń dla leśniczych i podleśniczych z zakresu podnoszenia kwalifikacji zawodowych – 2014 i 2015r
  • Organizacja szkoleń dla inżynierów nadzoru, leśniczych i podleśniczych: „zarządzanie sobą w czasie” – 2015r
  • Wykonawstwo ekspertyz i opinii przez Zespół Rzeczoznawców SITLiD, po Jego reaktywacji w 2012r
  • Szkolenia oraz imprezy strzeleckie z wykorzystaniem strzelnicy w Bietowie.

Sprawozdania przedstawili także: Marcin Naderza – Skarbnik Zarządu Oddziału SITLiD w Gdańsku, Katarzyna Mruk – Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej, Ewa Pacholczyk – Przewodnicząca Zespołu Rzecznika Dyscyplinarnego oraz Edmund Kashyna – Przewodniczący Sądu Koleżeńskiego.

Efektem głosowań delegatów Przewodniczącym Zarządu Oddziału został Janusz Mikoś. W skład Zarządu Oddziału weszli także:

Marcin Naderza –Wiceprzewodniczący

Sławomir Kuliński –Wiceprzewodniczący

Joanna Hoppe- Kowalska – Sekretarz

Jarosław Pawlikowski – Skarbnik

Członkowie:

Jacek Szulc

Zdzisław Nosewicz

Roman Tomczak

Joanna Witkowska

Koryna Korolewicz – Knut

Wojciech Bajerowski

Marek Zeman

Adam Dominiecki

Arkadiusz Kaczmarczyk

Michał Wudarczyk

Andrzej Przewłocki

Marek Kowalewski

Piotr Adrych

Stanisław Szyc

Maciej Robert

Zjazd wybrał następujący skład Komisji:

Komisja Rewizyjna:
1. Jacek Borzyszkowski – przewodniczący
2. Katarzyna Mruk – z-ca przewodniczącego
3. Kordian Kromer – z-ca przewodniczącego
4. Michał Okoniewski – członek
5. Tomasz Wiczanowski – członek

Sąd Koleżeński:
1. Jerzy Borzyszkowski – przewodniczący
2. Lech Gollus – z-ca przewodniczącego
3. Tadeusz Balewicz – sekretarz
4. Piotr Kopeć – członek
5. Danuta Śliwińska – członek

Zespół Rzecznika Dyscyplinarnego:
1. Ewa Pacholczyk – Rzecznik Dyscyplinarny
2. Elżbieta Gostkowska – Zastępca Rzecznika
3. Michał Grabowski – Zastępca Rzecznika

Delegatami na Zjazd Krajowy zostali:

1. Janusz Mikoś
2. Sławomir Kuliński
3. Mariusz Kaliszewski
4. Marcin Naderza

Do prac w Radzie Wojewódzkiej Pomorskich Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych wybrano:

1. Janusz Mikoś
2. Sławomir Kuliński

Przewodniczący Zjazdu pogratulował wszystkim wybranym członkom władz Oddziału SITLiD w Gdańsku, a nowo wybrany Przewodniczący ZO SITLiD podziękował za zaufanie.

Przed nowym Zarządem Komisja Wniosków i Uchwał zgłosiła następujące wnioski:
1. Włączyć SITLiD w organizację szkoleń dotyczących szacowania szkód łowieckich, które w przypadku przyjęcia zapisów znowelizowanej ustawy Prawo Łowieckie będą organizować jednostki PGL LP.
2. Kontynuować bardziej aktywnie współpracę leśnictwa i przemysłu drzewnego oraz opracować formę i zakres współpracy.
3. Kontynuowanie przyjętego i przedstawionego przez Przewodniczącego Zarządu programu działania Oddziału SITLiD w Gdańsku przez nowo wybrany zarząd.

Po zakończeniu części wyborczej Zjazdu w ramach Seminarium szkoleniowego „Ekosystemy leśne jako obszary podwyższonego ryzyka wystąpienia chorób odzwierzęcych” zostały wygłoszone 3 referaty:

  1. Dr hab. Joanna Stańczak, prof. nadzw. „Kleszcze jako wektory chorób transmisyjnych zagrażających zdrowiu w środowisku leśnym”
  2. Dr hab. Beata Szostakowska „Występowanie jaj tasiemca wielojamowego Echinococcus multilocularis w środowisku na terenie województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego”
  3. Dr Maciej Grzybek „Gryzonie – małe zwierzęta, duże zagrożenie”

tekst: na podstawie Protokołu z obrad Zjazdu sporządzonego przez Piotra Karbownika

zdjęcia: Maciej Piankowski







Bal Leśnika 2018

ZO SITLiD wraz z Nadleśnictwem Lubichowo w dniu 26.01.2018r. zorganizowani tegoroczny Bal Leśnika. Bal odbył się w Dworku Tucholskim w Zblewie. Do zabawy przygrywał  Detko Band. Jak co roku bal cieszył się zainteresowaniem, a uczestnicy dotrwali do późnych godzin nocnych. Do zobaczenia za rok!

Zdj. Kol. Piotr Karbownik